Raz, pampersa na zadek przywdziewam

Dziadzio zbił konika

Mikołaja się spodziewam

Jak mi skurwiel rózgę da

Tak mu wyjebię, że aż sie posra

Dwa, wychyliłem całe wino

pokłóciłem się z Haliną,

nie chciała wylizać oka cyklopa

to między cyce jej wypłaciłem kopa

Trzy, mnie pogoniły łosie znów

Sprułem się jabolaczem w towarzystwie szklanych głów

Zrobiliśmy 500 samolotów

z umazanych gównem stów.

Ale jak deszczyk popadywuje to mnie na plecach chce się leżakować.

Nie pokazali…

Dodaj komentarz